11 sierpnia 2026 roku funkcjonariusze z VIII Kompanii Oddziału Prewencji zatrzymali do kontroli przy ulicy Karmelickiej w Warszawie 15-latka poruszającego się elektrycznym motocyklem. Nastolatek nie miał wymaganych uprawnień do kierowania tego pojazdu. Wstępne oględziny wykazały, że jednoślad może osiągać prędkość blisko 100 km/h. Policjanci stwierdzili też brak homologacji i obowiązkowego ubezpieczenia.
Co ustalili funkcjonariusze?
Policjanci sprawdzili tożsamość kierującego oraz dokumenty pojazdu podczas kontroli na ulicy Karmelickiej. Potwierdzono brak uprawnień u nastolatka. Funkcjonariusze zabezpieczyli motocykl w celu przeprowadzenia dalszych czynności służbowych. Chłopca przekazano pod opiekę matce, a sprawę prowadzi Zespół ds. Nieletnich i Patologii śródmiejskiej komendy.
Jakie zagrożenia wiążą się z takim pojazdem?
Pojazdy, które mogą rozwijać prędkości zbliżone do 100 km/h, znacząco odbiegają od parametrów rowerów czy hulajnóg elektrycznych. W rękach osoby bez wymaganych uprawnień szybkość ta zwiększa ryzyko wypadku dla kierującego oraz dla innych uczestników ruchu. Brak homologacji i ubezpieczenia dodatkowo komplikuje sytuację prawną i odpowiedzialność za szkody.
Co rekomendują policjanci?
Policjanci zwracają uwagę na konieczność sprawdzenia parametrów technicznych pojazdu przed zakupem. Podkreślono, że wygląd podobny do roweru nie oznacza, iż pojazd spełnia kryteria tego rodzaju urządzenia w świetle przepisów. W przypadku pojazdów o dużych prędkościach mogą być wymagane uprawnienia, homologacja, rejestracja oraz obowiązkowe ubezpieczenie. Sprawa zatrzymanego nastolatka zostanie skierowana do sądu rodzinnego, który rozstrzygnie dalsze postępowanie.