młody mężczyzna zgłosił się do komisariatu na Białołęce i przyjechał tam jednośladem. Zastępca komendanta postanowił sprawdzić pojazd, ponieważ z zewnątrz przypominał rower elektryczny. Kontrola wykazała, że pojazd miał napęd manetkowy i mógł osiągać prędkość do 35 km/h, a jednocześnie brakowało mu wymaganej dokumentacji do poruszania się po drodze publicznej.
Co wykazała kontrola?
Funkcjonariusze ustalili, że jednoślad nie posiada homologacji oraz ubezpieczenia OC. Napęd manetkowy pozwalał na rozwinięcie prędkości do 35 km/h, dlatego pojazd zakwalifikowano jako motorower. Kierujący nie dysponował uprawnieniami wymaganymi do prowadzenia takiego pojazdu.
Jakie działania podjęła policja?
Pojazd razem z kluczykami zabezpieczono i przekazano do oceny biegłego. Policjanci wystawili wezwanie dla mężczyzny do Referatu ds. Wykroczeń i Postępowań Administracyjnych i wszczęli czynności wyjaśniające. Wobec kierującego rozpoczęto procedury prawne, a sprawa została skierowana do sądu.
Na co zwracać uwagę przy podobnych pojazdach?
Przy zakupie lub użytkowaniu jednośladów napędzanych manetką istotne są trzy elementy: homologacja pojazdu, ważne ubezpieczenie OC oraz uprawnienia kierującego. Brak któregokolwiek z tych elementów wpływa na to, czy pojazd może poruszać się po drodze publicznej oraz pociąga konsekwencje prawne dla kierującego.
Sprawa zakończy się przed sądem.