W dniu 17 maja 2026 trener Adrian Siemieniec wysłał SMS-y do sędziego Arkadiusza Kamila Wójcika z prośbą, by ten skontaktował się z arbitrem prowadzącym mecz Pawełem Raczkowskim w sprawie żółtych kartek dla zawodników Jagiellonii. Wójcik przekazał zrzut konwersacji do Raczkowskiego kilka godzin przed spotkaniem GKS Katowice – Jagiellonia. Po ujawnieniu tych wiadomości PZPN oraz Komisja Ligi podjęły działania wyjaśniające.
Jak doszło do ujawnienia SMS-ów?
Arkadiusz K. Wójcik przesłał zrzut rozmowy sędziemu Pawłowi Raczkowskiemu około czterech godzin przed pierwszym gwizdkiem. Rzecznik dyscyplinarny PZPN otrzymał materiały dopiero 9 lipca 2026, czyli 53 dni po meczu. Tego samego dnia Wójcik złożył zawiadomienie do Prokuratury Regionalnej w Warszawie dotyczące domniemanego mobbingu i groźb wobec niego. Sprawy formalnie trafiły do rozpatrzenia przez Komisję Ligi Ekstraklasy od 27 sierpnia 2026.
Jakie przepisy mogły zostać naruszone?
Konwencja Sędziowska PZPN w paragrafie 32 zakazuje nieuprawnionych kontaktów sędziów z przedstawicielami klubów. Regulamin Dyscyplinarny przewiduje za takie kontakty sankcje wobec arbitrów, w tym dyskwalifikację lub skreślenie z listy sędziów. W przypadku trenera podstawą zarzutów podawana jest norma o naruszeniu norm etyczno‑moralnych, która może skutkować karą pieniężną, zawieszeniem licencji albo wykluczeniem ze związku.
Co mówią zaangażowani uczestnicy?
Wójcik publicznie przyznał, że bierze na siebie odpowiedzialność za przekazanie korespondencji i przeprosił trenera Siemieńca. Tłumaczył też, że praktyki ostrzegania przed kartkami występowały w środowisku sędziowskim. Paweł Raczkowski odmówił komentarza, a PZPN zdementował twierdzenia o oferowaniu korzyści sędziemu w zamian za powstrzymanie zgłoszeń do organów ścigania.
Jakie są ustalone fakty sportowe związane z meczem?
Spotkanie GKS Katowice – Jagiellonia zakończyło się remisem 2:2. W kolejnym meczu Jagiellonia wygrała z Zagłębiem Lubin 1:0, lecz ostatecznie do wicemistrzostwa Polski i awansu do eliminacji Ligi Mistrzów nie wystarczyły jej punkty z uwagi na bilans spotkań bezpośrednich. W wymiarze kartkowym przed meczem ośmiu zawodników Jagiellonii było zagrożonych pauzą, co wytłumaczono jako przyczynę wiadomości trenera.
Trzy odrębne postępowania dotyczące Adriana Siemieńca, Paweła Raczkowskiego i Arkadiusza K. Wójcika są obecnie rozpatrywane przez Komisję Ligi. To konkretne etapy procedury dyscyplinarnej, które mają ustalić, czy doszło do naruszeń przepisów związku lub prawa.