Komisja Europejska uruchomiła formalne postępowanie przeciwko platformie Booking.com, badając możliwe naruszenia Aktu o usługach cyfrowych. Urzędnicy sprawdzają, czy operator nie zaniedbał obowiązków związanych z identyfikacją ryzyka i usuwaniem nielegalnych treści. Przedmiotem kontroli są trzy główne obszary: fikcyjne ogłoszenia, phishing realizowany przez wbudowany system wiadomości oraz brak jasnego oznaczania płatnych promocji. Dochodzenie ma charakter kompleksowy i może prowadzić do środków tymczasowych oraz wysokich sankcji finansowych.
Jakie zarzuty bada Komisja?
Komisja analizuje, czy Booking.com nie dopełnia obowiązków w zakresie wykrywania i blokowania nieistniejących ofert. Sprawdzane są procedury weryfikacji nowych obiektów i mechanizmy reagowania na sygnały o oszustwach. Organy unijne interesują się także tym, jak platforma przekazuje dane gości hotelarzom i czy systemy bezpieczeństwa potrafiły zablokować linki phishingowe wysyłane w wiadomościach. Wiceprzewodnicząca wykonawcza Komisji, Henna Virkkunen, podkreśliła konieczność ścisłego przestrzegania reguł DSA.
W jaki sposób działali oszuści?
Śledczy gromadzą przykłady praktyk przestępców, którzy wystawiali oferty nieistniejących lokali lub podszywali się pod legalne profile obiektów. W jednym z opisywanych przypadków w Londynie ogłoszenie reklamowało luksusowe apartamenty "The London Crown", podczas gdy pod adresem mieścił się pub The Liberty Bounds. W innych sytuacjach cyberprzestępcy przejmowali konta obiektów i wysyłali do klientów wiadomości z prośbą o „potwierdzenie karty” lub linki wyglądające jak oficjalne — przykładowy adres phishingowy odnotowany w materiałach to https://booking.net725.com. Jeden z poszkodowanych stracił według relacji około 1500 euro. Hotele często odmawiały zwrotu takich kwot, wskazując, że nie ponoszą odpowiedzialności za działania przestępców.
Czy ranking ofert był ukrytym reklamowaniem?
Komisja sprawdza także praktyki pozycjonowania wyników wyszukiwania na platformie. Właściciele obiektów mogą wykupywać dodatkowe pakiety promocyjne, które podnoszą widoczność ich ofert. Unijni urzędnicy badają, czy takie opłacone pozycjonowanie było jasno oznaczone jako reklama oraz czy konsumenci otrzymywali informacje o tym, kto za nią płaci i dlaczego dana oferta wyświetla się wyżej. Bruksela podkreśla, że każda płatna promocja musi zostać oznaczona w sposób zrozumiały dla użytkownika.
Jakie mogą być konsekwencje dochodzenia?
W przypadku stwierdzenia naruszeń Komisja może nałożyć środki tymczasowe i kary finansowe przewidziane przez Akt o usługach cyfrowych. Procedura wyjaśniająca otwiera drogę do egzekwowania obowiązków naprawczych oraz do sankcji pieniężnych w skali wielomilionowej. Dla branży hotelarskiej i turystycznej w miastach takich jak Warszawa konsekwencje mogą oznaczać większe wymogi weryfikacyjne i zmiany w obsłudze rezerwacji.
Postępowanie rozpoczęto 11 października 2023 r. i objęło kontrolą zarówno mechanizmy techniczne platformy, jak i procedury obsługi zgłoszeń o oszustwach.