Policjanci ze Śródmieścia zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o przestępstwa w ruchu drogowym. Pierwsze zatrzymanie miało miejsce w rejonie ulicy Świętokrzyskiej, drugie przy Placu Bankowego. W obu sprawach śledczy zgromadzili materiał dowodowy i skierowali wnioski o rozpoznanie spraw w postępowaniu przyspieszonym. Od kontroli do wydania wyroków minęła doba.
Co wydarzyło się przy ulicy Świętokrzyskiej?
Do kontroli drogowej zatrzymano kierujące BMW, za kierownicą siedział 22-latek. W czasie sprawdzenia okazało się, że mężczyzna ma obowiązujący zakaz prowadzenia pojazdów orzeczony przez sąd. Zatrzymany trafił do komendy, gdzie policjanci zgromadzili dowody i skierowali sprawę do sądu w trybie przyspieszonym. Sąd skazał go na rok bezwzględnego pozbawienia wolności oraz orzekł zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 4 lat; zasądzono także opłaty na rzecz funduszu pomocowego i Skarbu Państwa.
Co wydarzyło się w rejonie Placu Bankowego?
W trakcie kontroli policjanci zatrzymali kierującego Peugeotem, którego tożsamość wskazywała na 33-latka. Badanie stanu trzeźwości wykazało u niego ponad pół promila alkoholu we krwi, a w systemach figurowały dwa orzeczone zakazy prowadzenia pojazdów. Mężczyzna został zatrzymany i oskarżony w postępowaniu przyspieszonym. Sąd wymierzył mu karę bliską roku pozbawienia wolności, orzekł dożywotni zakaz prowadzenia oraz zobowiązał do wpłaty na wskazany fundusz.
Czym jest postępowanie przyspieszone?
Postępowanie przyspieszone pozwala na szybkie doprowadzenie osoby zatrzymanej przed sąd i rozpoznanie sprawy w krótkim terminie. W opisanych przypadkach policja zebrała dowody wystarczające do skierowania wniosków, co umożliwiło sądom podjęcie decyzji następnego dnia po zatrzymaniu. Procedura ma na celu skrócenie czasu oczekiwania na rozprawę w sprawach, gdy okoliczności i dowody są jasne.
Jakie konsekwencje wyciągają z tego wnioski?
Praktyka pokazuje, że prowadzenie pojazdu wbrew orzeczonemu zakazowi oraz jazda pod wpływem alkoholu skutkują natychmiastowymi zatrzymaniami i szybkim skierowaniem spraw do sądu. W obu opisanych sprawach efektem było połączenie kar pozbawienia wolności, zakazów prowadzenia pojazdów oraz obowiązku wpłat na fundusz pomocowy.
Od zatrzymań do wyroków upłynęła doba.