Patrol piaseczyńskiego Wydziału Ruchu Drogowego zauważył w Mysiadłach kierującego hulajnogą elektryczną, który przewoził pasażerkę. Widząc zbliżający się radiowóz, mężczyzna nie zastosował się do sygnałów i poleceń do zatrzymania. W trakcie ucieczki zostawił pasażerkę i kontynuował jazdę samodzielnie. Po krótkim czasie funkcjonariusze zatrzymali 24-latka i ukarali go mandatami.
Jak przebiegała ucieczka?
Patrol zauważył pojazd jadący po asfaltowej drodze z dwiema osobami na pokładzie. Kierujący zignorował wydawane sygnały dźwiękowe i świetlne oraz polecenia głosowe, po czym zwiększył prędkość. W trakcie ucieczki mężczyzna pozostawił pasażerkę na poboczu i odjechał dalej. Funkcjonariusze po chwili doprowadzili do zatrzymania hulajnogi bez pasażerki.
Jakie wykroczenia stwierdzono?
W toku interwencji policjanci ustalili, że kierujący złamał przepisy ruchu drogowego przez przewożenie innej osoby na hulajnodze, niestosowanie się do poleceń osoby uprawnionej do kontroli ruchu drogowego oraz inne naruszenia przepisów drogowych. Hulajnoga elektryczna została zakwalifikowana jako pojazd jednoosobowy, w związku z czym przewożenie pasażera jest zabronione. Za wszystkie wykroczenia nałożono mandaty o łącznej wysokości 3700 zł.
Jak należy zachować się podczas kontroli drogowej?
Kierujący pojazdem jest uczestnikiem ruchu drogowego i ma obowiązek stosować znaki oraz ogólne przepisy ruchu. Podczas kontroli drogowej osoba uprawniona do kontroli wydaje sygnały i polecenia, którym kierujący winien się podporządkować. Elektryczna hulajnoga służy do przewozu jednej osoby i nie powinna być wykorzystywana do przewozu pasażerów, zwierząt ani ładunków, które uniemożliwiają bezpieczną jazdę.
Sprawa zakończyła się nałożeniem mandatów i zatrzymaniem kierującego.