3 listopada 2026 r. funkcjonariusze zatrzymali 15-latka, podejrzanego o wysłanie wiadomości e‑mail do jednej z firm w Wilanowie. W wiadomości miało się znaleźć żądanie przekazania 300 tys. zł oraz groźba podłożenia materiałów wybuchowych w siedzibie przedsiębiorstwa w przypadku odmowy. Nadawca miał też kierować groźby pozbawienia życia pracowników z powodu ich przynależności narodowej. Po zatrzymaniu materiały sprawy przekazano do sądu rodzinnego.
Jakie groźby przesłano?
W korespondencji znalazło się żądanie pieniędzy i zapowiedź wysadzenia budynku, jeśli przelew nie zostanie dokonany. Treść wiadomości zawierała także groźby skierowane wobec pracowników ze względu na ich narodowość. Mail spowodował interwencję służb i analizę przesłanych treści przez śledczych.
Kto prowadził czynności i jakie zarzuty rozważają śledczy?
Czynności prowadził Wydział ds. Nieletnich i Patologii Komendy Rejonowej Policji II, obejmującej Mokotów, Ursynów i Wilanów. Funkcjonariusze ustalili i zatrzymali osobę podejrzaną o wysłanie wiadomości; mieszkała ona w Piasecznie. Z zebranych materiałów wynika podejrzenie popełnienia czynu odpowiadającego wymuszeniu rozbójniczemu, wywołaniu fałszywego alarmu oraz kierowaniu gróźb z powodu przynależności narodowej.
Czym jest decyzja sądu rodzinnego?
Sąd rodzinny zdecydował o umieszczeniu nieletniego na okres dwóch miesięcy w okręgowym ośrodku wychowawczym. Umieszczenie w takiej placówce służy stosowaniu środków wychowawczych i procesowi resocjalizacji nieletnich. Nie jest to odpowiednik tymczasowego aresztowania stosowanego wobec dorosłych, a dalsze decyzje w sprawie mają zapaść w toku postępowania przed sądem rodzinnym.
15-latek ma pozostać w okręgowym ośrodku wychowawczym przez dwa miesiące.