Do kolizji doszło w środę po południu przy ul. Stalowej w Warszawie. 14-latek podczas manewru wyprzedzania zderzył się z osobową Skodą. Kierowca samochodu uniemożliwił ucieczkę młodego skuterzysty i wezwał służby. Nastolatek trafił najpierw do szpitala na badania, a potem do Policyjnej Izby Dziecka.
Jak przebiegała interwencja?
Na miejscu działania prowadzili funkcjonariusze stołecznego Wydziału Ruchu Drogowego. Policjanci wykonali oględziny obu pojazdów i zabezpieczyli skuter. Badanie alkomatem wykazało, że kierowca Skody był trzeźwy. Młodego kierującego zatrzymano i przekazano do dalszych czynności służbom.
Jakie ustalenia poczynili funkcjonariusze?
W toku czynności ustalono, że nastolatek nie posiadał wymaganego uprawnienia do kierowania skuterem. Pojazd miał tablice rejestracyjne przypisane do innego motocykla. Policjanci ustalili też, że chłopak był poszukiwany przez sąd w celu umieszczenia w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym. W związku z obrażeniami najpierw przeprowadzono badania lekarskie, a następnie umieszczono go w Policyjnej Izbie Dziecka.
Co będzie dalej z tą sprawą?
Materiały zebrane w tej kolizji przekazano policjantom z północnopraskiego Wydziału ds. Nieletnich i Patologii. Dokumentacja będzie skierowana do Sądu Rodzinnego i Nieletnich. To ten sąd podejmie decyzję o dalszych losach chłopaka. Skuter pozostaje zabezpieczony przez policję.