29 lipca tuż po godzinie 14:00 volkswagen golf zjechał z jezdni pod wiaduktem w kierunku Augustowa i przewrócił się w rowie na odcinku droga krajowa nr 61 między Serockiem a Wierzbicą. Za kierownicą siedział 38-letni obywatel Ukrainy. Na miejsce przybyli funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Serocku. Kierowca otrzymał pomoc medyczną i został przewieziony do szpitala, a następnie osadzony w policyjnej celi.
Co się stało?
Samochód z nieustalonych przyczyn zjechał z jezdni, wjechał na skarpę i dachował. Funkcjonariusze zabezpieczyli miejsce zdarzenia i przeprowadzili czynności dochodzeniowe. W trakcie legitymowania ustalono tożsamość kierowcy i zebrano wstępne informacje na temat przebiegu zdarzenia. Miejsce wypadku zostało objęte standardowymi procedurami zabezpieczenia śladów.
Jak działała interwencja służb?
Policjanci udzielili pierwszej pomocy i wezwali zespół medyczny. W toku czynności przeprowadzono legitymowanie oraz sprawdzenie zapisów dotyczących uprawnień do kierowania. Po wstępnych ustaleniach służby przekazały materiały do prokuratury. W sprawie sporządzono dokumentację niezbędną do dalszych czynności procesowych.
Jakie są ustalenia i konsekwencje prawne?
Podczas czynności ustalono, że kierowca miał aktywny, prawomocny zakaz prowadzenia pojazdów wydany przez Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa. Podejrzany próbował przedstawić inną wersję zdarzeń twierdząc, że to nie on kierował autem. Policjanci z Serocka zweryfikowali tę informację i przekazali ustalenia do Prokuratury Rejonowej w Legionowie. Po udzieleniu pomocy medycznej mężczyzna trafił do policyjnej celi, a sąd zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy. Grozi mu odpowiedzialność karna za złamanie zakazu oraz za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym.