18 sierpnia 2026 roku Anastazja Kuś odpowiedziała na krytykę, którą w rozmowie ze Sport.pl wyraziła Anna Kiełbasińska. Kiełbasińska powiedziała, że publikowane przez Kuś zdjęcia mogą wpływać na młode odbiorczynie i zasugerowała, że niektóre materiały sprzyjają budowie wizerunku poza sportem. Kuś rozmawiała z portalem WP SportoweFakty i odmówiła rezygnacji z aktywności w sieci, powołując się na osiągnięcia sportowe.
O co chodziło w krytyce?
W wywiadzie dla Sport.pl Anna Kiełbasińska wskazała, że sportowcy, którzy zdobywają popularność, niosą ze sobą odpowiedzialność wobec młodszych fanów. Zwróciła uwagę, że publikowanie zdjęć podkreślających sylwetkę może kreować nierealne wzorce i zachęcać do naśladowania sposobu prezentacji, na jaki nie każda osoba może sobie pozwolić. Kiełbasińska dodała, że sama nie jest fanką tego typu treści, choć przyznała, iż trudno całkowicie oddzielić życie prywatne od roli autorytetu.
Jak Kuś odpowiedziała?
Anastazja Kuś w rozmowie z WP SportoweFakty oceniła wypowiedź Kiełbasińskiej jako przejaw hipokryzji i zaznaczyła, że sama ma prawo do prezentowania siebie w mediach społecznościowych. Kuś podkreśliła, że sport pozostaje dla niej najważniejszy i że jej dorobek sportowy dowodzi zaangażowania. Przypomniała o regularnych medalach z imprez międzynarodowych i o tym, że w tym sezonie została mistrzynią świata juniorek.
Jak to łączy się z wynikami sportowymi?
W sezonie 2026 Kuś sięgnęła po złoto mistrzostw świata U20 i ustanowiła rekord Polski juniorek wynikiem 51.06. W krajowych tabelach seniorek jedynie Natalia Bukowiecka ma lepszy czas. Kuś podkreśla, że osiągnięcia na bieżni potwierdzają jej wybory dotyczące prowadzenia profilu publicznego.
Co dalej dla Kuś?
Organizatorzy Memoriału Kamili Skolimowskiej w Chorzowie nie zaprosili Kuś na zawody zaplanowane na 23 sierpnia. W zgłoszeniach pierwszeństwo miały biegaczki, które mogą awansować do finału Diamentowej Ligi. Kuś zapowiedziała, że nie rezygnuje z modelu „nowoczesnego sportowca” i że będzie koncentrować się na tych osobach i sprawach, które uważa za istotne.
Wcześniej krytykę wobec sposobu budowy wizerunku Kuś wyrażali też inni komentatorzy sportowi. Młoda zawodniczka odcina się od hejtu i koncentruje się na przygotowaniach i wynikach.