Bartosz Kurek, legenda polskiej siatkówki, podjął decyzję o kontynuacji kariery z myślą o igrzyskach olimpijskich w Los Angeles w 2028 roku. Siatkarz, który w tym czasie będzie miał 40 lat, marzy o zdobyciu złotego medalu, co byłoby ukoronowaniem jego dotychczasowych osiągnięć.
Ambitne plany na przyszłość
Kurek, który ma na swoim koncie wiele sukcesów, w tym mistrzostwo świata i Europy, nie zamierza spoczywać na laurach. W rozmowie przyznał, że jego celem jest nie tylko udział w igrzyskach, ale także walka o najwyższe lokaty. "Chciałbym jechać i grać o złoto, być mocnym punktem swojej drużyny" - powiedział.
Droga do Los Angeles
Po latach spędzonych w Japonii, gdzie zdobył mistrzostwo z klubem Wolf Dogs Nagoya, Kurek wraca do Polski, aby w sezonie 2024/2025 reprezentować ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle. Następnie planuje powrót do Japonii, gdzie będzie grał w Tokyo Great Bears. Jego kariera zdaje się być starannie zaplanowana, a utrzymanie wysokiej formy w silnych ligach jest kluczowe dla realizacji jego marzeń.
Wyzwania przed Kurekiem
Wielu ekspertów podchodzi sceptycznie do możliwości, aby 40-letni siatkarz był w stanie konkurować na najwyższym poziomie. Wymagania fizyczne w siatkówce są ogromne, jednak Kurek udowodnił już wielokrotnie, że potrafi przełamywać bariery. Jego determinacja i pasja do sportu mogą okazać się kluczowe w dążeniu do celu.