W ostatnich dniach Europa zmaga się z jednymi z największych pożarów w historii, które zmusiły do ewakuacji ponad 300 tys. osób, głównie we Francji i Hiszpanii. Dym z tych pożarów dotarł już nad Polskę, w tym nad Warszawę, jednak jego wpływ na jakość powietrza w stolicy jest minimalny.
Skala pożarów w Europie
We Francji spłonęło już 116 tys. hektarów, co stanowi najwyższy wynik w historii tego kraju. W Hiszpanii straty szacowane są na 153 tys. hektarów. Pożary te są wynikiem niekorzystnych warunków atmosferycznych oraz intensywnych upałów, które panują w regionie. Prezydent Francji, Emmanuel Macron, określił te pożary jako najdotkliwsze od czasów II wojny światowej.
Jak dym wpływa na Warszawę?
Dym z pożarów przemieszcza się na dużych wysokościach, co oznacza, że dociera do Warszawy w znacznie niższych stężeniach. Mieszkańcy mogą zauważyć mleczne niebo oraz przygaszone słońce, ale nie powinno to wpływać na jakość powietrza na poziomie ulicy. Główna Inspekcja Ochrony Środowiska monitoruje stężenia pyłów, które są kluczowe dla oceny jakości powietrza.
Co robić w przypadku problemów zdrowotnych?
Osoby z chorobami układu oddechowego, takimi jak astma, powinny szczególnie uważać na zmiany w jakości powietrza. W przypadku nasilenia duszności lub kaszlu, zaleca się ograniczenie aktywności na świeżym powietrzu i skonsultowanie się z lekarzem.