Przewodnik Kamil Malicki oraz jego pies służbowy Racuch wzięli udział w kilkudniowych zajęciach poświęconych wyszukiwaniu zapachu zwłok w środowisku wodnym. Warsztaty odbyły się nad jeziorem Lake Bryan i trwały od 14 do 17 maja 2026 roku. Program szkoleniowy został skonstruowany na podstawie doświadczeń z dużej akcji poszukiwawczej, która towarzyszyła powodziom w Teksasie w dniach 4–7 lipca 2025 roku.
Czego uczył kurs?
Zajęcia podzielono na trzy główne bloki: przeszukiwanie linii brzegowej, pracę z łodzi motorowej oraz ćwiczenia na lądzie. W każdym bloku instruktorzy stopniowali trudność — zaczynano od prostych zadań, a kończono na złożonych scenariuszach odtwarzających realne warunki powodziowe. W ćwiczeniach wykorzystywano duże fragmenty materiału biologicznego umieszczone w specjalnych klatkach zanurzonych w wodzie, co miało na celu jak najwierniejsze odtworzenie zachowań psów podczas rzeczywistych akcji.
Jak przebiegały poszukiwania z linii brzegowej i z łodzi?
Podczas pracy z brzegu praktykowano dwa warianty: jeden, w którym pies dochodził bezpośrednio do źródła zapachu i drugi, gdy materiał był głębiej i wymagał dopłynięcia. Psy uczyły się oznaczania miejsc poprzez opływanie źródła zapachu, ponieważ klasyczne szczekanie w wodzie jest mało praktyczne. Zajęcia z użyciem łodzi zaczęły się dopiero po opanowaniu podstaw na lądzie. Instruktorzy kładli nacisk na precyzyjne wskazywanie miejsca wydostawania się zapachu, a ćwiczenia obejmowały scenariusze od ciał na powierzchni po materiał znajdujący się głęboko pod wodą.
Realistyczne warunki i reakcje psów
Szkolenie uwzględniało sytuacje trudne dla psów i przewodników — między innymi nagłe hałasy i intensywne zapachy spowodowane uderzeniem łodzi w metalową klatkę z materiałem. Racuch po krótkim zaskoczeniu powrócił do pracy i prawidłowo zakończył zadanie, co instruktorzy uznali za dowód wartości realistycznych ćwiczeń. Równoległe ćwiczenia na lądzie miały przygotować psy do odnajdywania ofiar poza akwenem, ponieważ wiele osób poszkodowanych podczas powodzi zostaje zespolonych na brzegach czy w terenie przyległym.
Doświadczenie Racucha i kolejne kroki
Do momentu wyjazdu do Stanów Zjednoczonych Racuch uczestniczył w 204 działaniach poszukiwawczych, z których 22 zakończyły się odnalezieniem zapachu zwłok. Po ukończeniu kursu pozostaje do zaliczenia szkolenie Level II, które wypełniłoby pełny amerykański cykl; jego zdanie uczyniłoby zespół pierwszym spoza USA, który ukończy cały program. Kamil Malicki zapowiedział także chęć zdobycia krajowych uprawnień do pracy z psem wyszukującym zapach zwłok na wodzie zgodnie z nowym programem polskiej Policji.
Uczestnicy kursu podkreślali wymianę doświadczeń z funkcjonariuszami zrzeszonymi w Polish American Police Association oraz z przedstawicielami różnych formacji amerykańskich. Spotkania te miały potwierdzić, że wyzwania przewodników psów służbowych są podobne po obu stronach Atlantyku.