Robert Lewandowski, kapitan polskiej reprezentacji, miał okazję oglądać finał Mistrzostw Świata 2026 na żywo w towarzystwie hiszpańskich legend futbolu. Po zwycięskim golu Ferrana Torresa, Polak nie krył radości, co zostało uwiecznione przez kamery. W rozmowie z brazylijskim ESPN Lewandowski przyznał, że kibicował Hiszpanii, z którą łączy go wiele lat spędzonych w Barcelonie.
Debiut w Chicago Fire
Lewandowski zadebiutował w lidze MLS w barwach Chicago Fire, jednak jego występ nie był udany. Zespół przegrał 2:3 z Interem Miami, a Polak nie wyróżnił się na boisku. Po meczu Lewandowski skupił się na swoich emocjach związanych z finałem mundialu, podkreślając, że Hiszpania dominowała w meczu i zasłużenie zdobyła tytuł.
Występ Lamine'a Yamala
W trakcie rozmowy Lewandowski odniósł się także do występu młodego zawodnika, Lamine'a Yamala, który wrócił po kontuzji. Chociaż jego forma nie była najlepsza, Lewandowski zauważył, że zespół pomógł mu w trudnych chwilach. Mimo trudności, Yamal miał swój wkład w sukces drużyny.