Piątek, 6 listopada Imieniny: Leonard, Feliks, Ziemowit
Teraz Piątek, 6 listopada 2026
Interwencje służb

Podpalenie w lokalu na Ursynowie. 24-latek aresztowany na trzy miesiące

• Marek Bielski • 3 min czytania

Podpalenie w lokalu na Ursynowie. 24-latek aresztowany na trzy miesiące

Funkcjonariusze zatrzymali 24-letniego obywatela Rwandy podejrzanego o podpalenie fotela w lokalu gastronomicznym na Ursynowie; sąd zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące.

Do zdarzenia doszło około 17:30 w jednym z lokali gastronomicznych na warszawskim Ursynowie. W chwilę po podpaleniu w pomieszczeniu przebywało dziewięć osób, a pożar w budynku wielorodzinnym mógł stanowić bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia klientów oraz mieszkańców. Śledczy ustalili, że sprawca polał fotel łatwopalną cieczą i podpalił go. Służby rozpoczęły czynności operacyjne mające na celu identyfikację osoby odpowiedzialnej za ten czyn.

Jak doszło do podpalenia?

Według ustaleń mężczyzna najpierw oblał fotel substancją łatwopalną, a następnie podpalił go wewnątrz lokalu. Ogień pojawił się w obiekcie położonym w budynku mieszkalnym, co zwiększało ryzyko rozprzestrzenienia się płomieni. W lokalu przebywało dziewięć osób, co mogło zaowocować poważnymi konsekwencjami dla zdrowia uczestników zdarzenia. Zdarzenie oceniono jako stwarzające bezpośrednie niebezpieczeństwo pożaru zagrażającego życiu wielu osób.

Jak policja ustaliła i zatrzymała podejrzanego?

Działania operacyjne i rozpoznawcze doprowadziły do szybkiego wytypowania osoby odpowiadającej rysopisowi. Kilka godzin po zdarzeniu, około północy, funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego zauważyli mężczyznę odpowiadającego opisowi na jednej z ulic na Bielanach i go wylegitymowali. Przy zatrzymanym znaleziono susz roślinny, a badanie potwierdziło, że była to marihuana. Sprawdzenie w policyjnych systemach wykazało także, że 24-latek był poszukiwany w celu odbycia kary 15 dni pozbawienia wolności.

Jakie zarzuty postawiono i jakie są konsekwencje prawne?

Mężczyzna usłyszał zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa pożaru zagrażającego życiu wielu osób, przy czym czyn ten miał być dokonany publicznie z oczywiście błahego powodu i wykazywać lekceważenie porządku prawnego. Dodatkowo postawiono mu zarzut posiadania środków odurzających. Na wniosek prokuratury sąd zastosował w stosunku do zatrzymanego tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące.

Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności; prokuratura wskazała, że wymiar kary może być wyższy z uwagi na chuligański charakter czynu. Czynności procesowe prowadzi Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ursynów, która nadzoruje postępowanie w tej sprawie.

Jak reagować w podobnych sytuacjach?

W przypadku zauważenia podejrzanego zachowania zagrażającego bezpieczeństwu publicznemu zalecane jest zgłoszenie tego pod numer alarmowy 112. Przy pożarze lub silnym zadymieniu wskazane jest opuszczenie zagrożonego pomieszczenia i oczekiwanie na przybycie służb ratunkowych w bezpiecznym miejscu. Informacje o przebiegu zdarzenia oraz opis podejrzanych osób ułatwiają służbom identyfikację i zatrzymanie sprawców.

Najczęstsze pytania

Jakie zarzuty usłyszał zatrzymany mężczyzna?
Postawiono mu zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa pożaru zagrażającego życiu wielu osób oraz zarzut posiadania środków odurzających.
Czy zatrzymany był wcześniej poszukiwany?
Tak. Sprawdzenie w policyjnych systemach wykazało, że 24-latek był poszukiwany przez sąd w celu odbycia kary 15 dni pozbawienia wolności.
Jakie są możliwe konsekwencje prawne?
Za sprowadzenie niebezpieczeństwa pożaru grozi do 8 lat więzienia; prokuratura zaznaczyła, że kara może być wyższa z powodu chuligańskiego charakteru czynu.

Źródło: mokotow.policja.gov.pl

Materiały na portalu są opracowywane przy wsparciu AI.

Marek Bielski

Nazywam się Marek Bielski i w redakcji kuchniewarszawa.com.pl odpowiadam za dział Interwencje służb. Zajmuję się zdarzeniami z udziałem służb ratunkowych w Warszawie i w regionie — od wypadków po akcje prewencyjne.

Czytaj również