asp. sztab. Marcin Łukawski z Komendy Rejonowej Policji Warszawa VI uczestniczył w motoryzacyjnym rajdzie charytatywnym Złombol, którego oficjalny start nastąpił 27 czerwca 2026 roku na błoniach Stadionu Śląskiego w Chorzowie. Ekipa składała się z czterech rodzin i czterech samochodów marki Polonez; do pokonania miała trasę przez Czechy, Niemcy, Francję i Hiszpanię oraz przeprawę promową z Almerii do portu Nador w Maroku. Meta wyprawy znajdowała się w miejscowości Ras El Ma, a uczestnicy doświadczyli wysokich temperatur sięgających około 40°C.
Jak przygotowano auta do wyprawy?
Do wyjazdu przygotowano cztery egzemplarze marki Polonez. Marcin Łukawski zakupił egzemplarz Polonez Caro Plus 1.6 GLI z 1997 roku o mocy 77 KM i przebiegiem około 31 tys. kilometrów; samochód pochodził z kolekcji i stał pod wiatą ponad dekadę, po uruchomieniu okazał się sprawny. Załoga gromadziła części zamienne i planowała prace przygotowawcze, a poszukiwanie dostępnych elementów odbywało się częściowo przez internet. Pierwsze testy przed startem przeprowadzono podczas przejazdu z Warszawy do Chorzowa, co pozwoliło wyłapać usterki i sprawdzić zgranie ekipy.
Jak przebiegała trasa i jakie były warunki?
Trasa wiodła przez Czechy, Niemcy i Francję do Almerii w Hiszpanii, skąd uczestnicy popłynęli promem do Nadoru w Maroku. Następnie ostatni odcinek do mety w Ras El Ma miał długość około 60 kilometrów. Jechano etapami po 700–900 kilometrów dziennie, a temperatura podczas części trasy miejscami sięgała nawet 40°C, przy czym samochody nie były wyposażone w klimatyzację. Mimo trudnych warunków załogi podkreślały walory krajobrazowe i wspólne doświadczenia z podróży.
Jak radzili sobie z awariami i wsparciem na trasie?
Na pierwszym etapie, podczas przejazdu do Chorzowa, jeden z Polonezów miał uszkodzony uszczelniacz wału korbowego; usterkę usunięto dzięki pomocy innego uczestnika Złombolu, który udostępnił podjazd do garażu. W trakcie wyprawy prowadzono częste przerwy i uzupełnienia płynów eksploatacyjnych, co pomagało znosić obciążenia wynikające z długich odcinków. Organizacja grupy i możliwość wymiany części między samochodami były istotnym elementem bezpieczeństwa technicznego konwoju.
Jakie elementy przygotowania okazały się istotne?
Zabezpieczenie części zapasowych oraz współpraca między załogami ułatwiały usuwanie awarii na trasie. Wczesne przybycie na miejsce startu pozwoliło na dokonywanie ostatnich przeglądów i szybkich napraw. Przejazdy w grupie zrównoważały ryzyko techniczne i umożliwiły wzajemną pomoc, co okazało się ważne przy awariach wymagających szybkiej interwencji.
Meta wyprawy znajdowała się w Ras El Ma. Trasa i przebieg wyprawy potwierdzają, że klasyczne Polonezy sprawdziły się w długodystansowym przejeździe międzynarodowym przy odpowiednim przygotowaniu technicznym.