31 sierpnia 2026 w Stambule reprezentacja Portugalii przegrała z Polską 0:3 i zakończyła udział w Mistrzostwach Europy kobiet. Spotkanie zakończyło się wynikami 25:18, 25:17, 25:23. Selekcjoner Portugalii, Hugo Silva, po meczu podkreślił dumę z gry swoich zawodniczek oraz ostro skrytykował medialne oceny ich szans przed turniejem.
Jak przebiegał mecz?
Polki szybko zbudowały przewagę w pierwszym secie dzięki silnemu blokowi i skutecznym atakom. W kolejnych partiach rywalizacja była bardziej wyrównana, ale seria zagrywek Magdaleny Stysiak i zmiany w składzie dały Biało-Czerwonym kontrolę nad drugim setem. Trzecia partia miała najbardziej zacięty przebieg; Portugalki prowadziły nawet na początku i utrzymywały presję zagrywką, zwłaszcza za sprawą Alice Clemente, lecz doświadczenie Polek zdecydowało o końcowym zwycięstwie.
Co powiedział Hugo Silva?
Selekcjoner drużyny z Półwyspu Iberyjskiego zaznaczył, że jeszcze kilka miesięcy wcześniej nastroje wobec kadry były inne, a krajowe media nie dawały jej dużych szans. Silva wskazał, że zespół zrobił postęp, docierając do 1/8 finału, i że potrzebuje kolejnych trudnych meczów, by osiągnąć większą regularność. Wyraził też zadowolenie z zaangażowania zawodniczek podczas turnieju.
Co dalej dla obu drużyn?
Po wygranej Polska awansowała do ćwierćfinału Mistrzostw Europy i zmierzy się z reprezentacją Holandii. Spotkanie ćwierćfinałowe zostało zaplanowane na 3 września 2026, godz. 15:00. Turniej portugalskiej kadry zakończył się na fazie pucharowej; wcześniej Portugalia awansowała z grupy po zwycięstwach nad Hiszpanią i Rumunią.
Wynik: Polska – Portugalia 3:0 (25:18, 25:17, 25:23)