W piątek rano, o godzinie 8:46, na Trasie Łazienkowskiej przy ul. Rozbrat doszło do pożaru samochodu osobowego. Pojazd zapalił się na jezdni prowadzącej w stronę Ochoty i Woli. Kierowcy oraz pasażerowie opuścili samochód przed przyjazdem służb. Na miejscu zgłoszenia pracowała straż pożarna i policja.
Jak przebiegała akcja gaśnicza?
Strażacy stwierdzili, że auto było całkowicie objęte płomieniami po przybyciu na miejsce. Do gaszenia użyto dwu prądów wody, a pojazd sprawdzono kamerą termowizyjną, aby upewnić się, że ogień nie odnowi się w innym miejscu. Po zakończeniu działań gaśniczych służby uznały akcję za zakończoną. Na miejscu prowadzono oględziny i zabezpieczenie pasa drogowego.
Jakie utrudnienia występowały w ruchu?
Jezdnia w kierunku Ochoty i Woli była przez pewien czas zablokowana. Po akcji pozostał zamknięty prawy pas, co spowodowało korki rozciągające się także na Wisłostradę. Zator dotykał kierowców wjeżdżających z Wisłostrady oraz tych jadących z Pragi.
Jako możliwe obejścia wskazywano przejazd przez most Poniatowskiego i Aleje Jerozolimskie lub trasę przez most Świętokrzyski. Utrudnienia miały potrwać do czasu usunięcia spalonego pojazdu z jezdni. Na miejscu pracowała policja, która zabezpieczyła obszar zdarzenia.
Czy ktoś został ranny i co było przyczyną pożaru?
Dwie osoby podróżujące autem wysiadły samodzielnie i nie wymagały pomocy medycznej, co potwierdził st. kpt. Wojciech Kapczyński z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie. Nie doszło do kolizji z innym pojazdem. Przyczyną pożaru określono najprawdopodobniej jako samoistny zapłon, choć sprawę wyjaśniają odpowiednie służby.
Usunięcie spalonego samochodu miało zdecydować o przywróceniu pełnej przejezdności jezdni.