Komenda wskazuje, że pozostawiony bez opieki bagaż w miejscach takich jak autobus, pociąg, metro, dworzec, lotnisko, galeria handlowa, urząd, szkoła lub podczas imprezy masowej może zostać uznany za potencjalne zagrożenie. Służby muszą ustalić, co znajduje się w przedmiocie, żeby zapewnić bezpieczeństwo osób i mienia. Dopóki zawartość nie zostanie sprawdzona, nie można przyjmować, że to zwykła zapomniana rzecz. W efekcie konieczne jest podjęcie określonych procedur i działań operacyjnych.
Co mogą robić służby?
Funkcjonariusze mogą zabezpieczyć przedmiot i jego otoczenie oraz ograniczyć dostęp osób postronnych. W praktyce oznacza to czasowe wstrzymanie ruchu pieszych lub pojazdów w pobliżu, wyłączenie części obiektu z użytkowania i skierowanie wyspecjalizowanych zespołów do sprawdzenia pakunku. W razie potrzeby służby mogą też zarządzić ewakuację osób znajdujących się w zagrożonym rejonie. Sprawdzenie pozostawionego przedmiotu odbywa się z użyciem odpowiednich procedur i sprzętu.
Służby nie mogą przyjąć z góry, że pakunek jest bezpieczny i zostawić go bez sprawdzenia. Działania podejmowane wobec podejrzanego bagażu mają na celu wykluczenie ryzyka dla życia, zdrowia lub mienia. Czasochłonność i zakres interwencji zależą od okoliczności zgłoszenia oraz charakteru miejsca, w którym znaleziono przedmiot.
Jak reagować jako właściciel lub świadek?
Osoba, która zorientuje się, że zapomniała bagażu, powinna niezwłocznie poinformować obsługę obiektu, przewoźnika albo służby i podać miejsce, przybliżony czas pozostawienia oraz opis przedmiotu. Jeżeli miejsce zostało już zabezpieczone, nie należy próbować samodzielnie odzyskiwać pakunku ani przerywać działań funkcjonariuszy. Świadkowie nie powinni otwierać, przenosić ani w inny sposób sprawdzać zawartości znalezionego pakunku. Nie należy też przyjmować od nieznajomych próśb o przewiezienie lub pozostawienie nieznanego pakunku w innym miejscu.
Jakie są konsekwencje prawne za wywołanie alarmu?
Świadome stworzenie sytuacji mającej wywołać przekonanie o istnieniu zagrożenia może podlegać karze na podstawie art. 224a § 1 Kodeksu karnego. Za takie działanie przewidziana jest kara pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do ośmiu lat, jeśli zachowanie spowodowało czynność służb mającą na celu usunięcie rzekomego zagrożenia.
Gdy sprawca zawiadamia o więcej niż jednym zdarzeniu tego rodzaju, zastosowanie może mieć art. 224a § 2, który przewiduje karę pozbawienia wolności od dwóch do piętnastu lat. Sąd przy skazaniu obowiązkowo orzeka też nawiązkę na rzecz Skarbu Państwa oraz świadczenie pieniężne — każde w kwocie nie mniejszej niż 10 000 zł, co daje ustawowe minimum 20 000 zł świadczeń finansowych.
W niektórych przypadkach można też stosować przepisy o wykroczeniach, w tym art. 66 Kodeksu wykroczeń, za celowe wprowadzanie w błąd instytucji użyteczności publicznej. Za wykroczenie grozi areszt, ograniczenie wolności albo grzywna do 1 500 zł, a przy wyrządzeniu niepotrzebnej czynności sąd może orzec dodatkową nawiązkę do 1 000 zł. Zastosowanie konkretnego przepisu zależy od ustalonych okoliczności i oceny organów prowadzących postępowanie.