Thierry Renault, znany francuski alpinista i przewodnik z Chamonix, zginął w wypadku wspinaczkowym przy południowej ścianie Brévent w masywie Aiguilles Rouges. Jego ciało odnaleziono w niedzielę 6 września 2026. Renault mieszkał od lat w Chamonix i działał w rejonie, który dobrze znał.
Jak doszło do wypadku?
Portal wspinanie.pl poinformował, że Renault pracował samodzielnie nad oczyszczaniem i doposażaniem jednej z dróg na ścianie. Montagne podało, że mógł nastąpić kontakt liny z ostrym, wystającym kawałkiem skały, który przeciął zabezpieczenie. Ciało wspinacza znalazł inny alpinista. Okoliczności zdarzenia są badane, a dokładny przebieg wypadku pozostaje przedmiotem ustaleń śledczych.
Jaki był dorobek Thierry'ego Renaulta?
Renault był aktywny od końca lat 70. XX wieku. Specjalizował się we wspinaczce technicznej i lodowej. Przeprowadził wiele trudnych przejść w Alpach i otworzył kilka nowych dróg na ścianie Brévent. Sport.pl przypomina jego przejście drogi "Divine Providence", uważanej za jedną z najtrudniejszych dróg prowadzących ku szczytowi Mont Blanc. Był też członkiem Groupe de Haute Montagne. Znajomi i współpracownicy nazywali go między innymi "Turbo" oraz "Terminatorem".
Co wiadomo o dalszych działaniach?
Śledztwo ma wyjaśnić mechanikę upadku i ewentualne uszkodzenia sprzętu. Montagne pisze, że Renault był jednym z kilku profesjonalnych przewodników, którzy stracili życie w 2026 roku; informacje te policzalne są przez instytucje górskie i lokalne służby. Na miejscu pracują osoby zajmujące się bezpieczeństwem w górach i lokalne władze, które zbierają dowody i przesłuchują świadków.
Renault pozostawił po sobie dużą obecność w środowisku wspinaczkowym Chamonix. Miał 68 lat.