Magdalena Fręch, aktualnie 48. zawodniczka na świecie, zainaugurowała swój występ w turnieju WTA 500 w Waszyngtonie meczem przeciwko wyżej notowanej Amerykance Ann Li (WTA 31.). Mimo trudnego początku, w którym przegrywała 0:4, Polka zdołała przełamać złą passę i ostatecznie wygrała mecz 6:4, 6:3, awansując do drugiej rundy.
Przebieg meczu
Pojedynek rozpoczął się po myśli Li, która szybko objęła prowadzenie. Kluczowym momentem okazał się piąty gem, w którym Fręch przełamała serwis rywalki, co dało jej impuls do dalszej walki. Od tego momentu Polka wygrała wszystkie gemy w pierwszym secie, kończąc go wynikiem 6:4.
W drugiej partii Fręch kontynuowała dobrą grę, przełamując Li w piątym gemie i ostatecznie wygrywając 6:3. Mecz trwał 82 minuty, a dla Fręch było to pierwsze zwycięstwo nad Amerykanką w ich szóstym bezpośrednim starciu.
Co dalej dla Fręch?
W kolejnej rundzie turnieju, Polka zmierzy się z najwyżej rozstawioną zawodniczką, Jessicą Pegulą, która zajmuje trzecie miejsce w światowym rankingu. Fręch nigdy wcześniej nie wygrała z Pegulą, a w trzech dotychczasowych meczach nie zdobyła nawet seta. Ten pojedynek zapowiada się jako duże wyzwanie dla Polki.
Warto również wspomnieć, że w poniedziałek swoją rywalizację w Waszyngtonie zakończyła Magda Linette, która przegrała z Kanadyjką Leylah Fernandez.