15 września 2026 w Sofii reprezentacja Polski pokonała Ukrainę 3:0 w meczu fazy grupowej mistrzostw Europy. Po spotkaniu jeden z liderów kadry, Wilfredo Leon, mówił o tym, że nie interesuje go śledzenie rezultatów w innych grupach i że ważniejsze jest wykonywanie swojej pracy na boisku.
Co powiedział Wilfredo Leon?
Leon w strefie mieszanej powiedział wprost: „Ten, kto stoi przed wami, ma to gdzieś”. Zaznaczył, że dla niego priorytetem jest skupienie zespołu na własnych zadaniach. Dodał, że czasami słyszy od kolegów o niespodziewanych wynikach, ale osobiście widział jedynie dwa sety meczu Finlandii z Belgią. Wyjaśnił też motyw swojej serii zagrywek w pierwszym secie — chciał zagrać dłużej na zagrywce, a nie pojawić się przy niej jednorazowo.
Przebieg spotkania i najważniejsze liczby
Polska wygrała 3:0, kolejne sety zakończyły się wynikami 25:20, 25:13, 25:22. W meczu wyróżnił się przede wszystkim Bartłomiej Bołądź, który zdobył 20 punktów. Według jednego z relacjonujących źródeł Leon dołożył 13 punktów i był istotny zwłaszcza w polu serwisowym. Drugi set był całkowitą dominacją Polaków, natomiast trzecia odsłona przyniosła najwięcej emocji i błędów z obu stron, zanim gospodarzom udało się przypieczętować zwycięstwo.
Co dalej dla Polski?
Po tym zwycięstwie Polska zapewniła sobie pierwsze miejsce w grupie B, notując cztery wygrane bez straconego seta po meczach z Portugalią, Izraelem, Macedonią Północną i Ukrainą. Reprezentacja ma jeszcze do rozegrania jedno spotkanie grupowe z Bułgarią; w publikacjach pojawiają się różne godziny rozpoczęcia tego meczu — 17:45 oraz 18:00 — a przeciwnikiem w 1/8 finału będzie drużyna, która zajmie czwarte miejsce w grupie D. Organizatorzy przewidują, że rywal Polaków zostanie znany bezpośrednio po zakończeniu równoległego meczu Turcja–Łotwa.
Polacy zachowali komplet zwycięstw w dotychczas rozegranych czterech spotkaniach grupowych bez straty seta.