We wrześniu 2026 roku polski rynek paliw doświadcza gwałtownych wzrostów cen. Analitycy rynkowi, biura badawcze oraz Ministerstwo Energii analizują, jakie kombinacje czynników doprowadziłyby do osiągnięcia ceny 10 zł za litr diesla w Polsce. W zestawieniu uwzględniono notowania ropy Brent, kurs dolara, ceny hurtowe paliw oraz wpływ mechanizmów krajowych takich jak program Ceny Paliw Niżej (CPN).
Jakie warunki musiałyby zajść, by diesel kosztował 10 zł?
Wicedyrektor Działu Analiz XTB Michał Stajniak wyliczył, że do przekroczenia progu 10 zł za litr oleju napędowego potrzeba byłoby wzrostu ceny ropy Brent do poziomu 125–130 USD za baryłkę. Do tego konieczne byłoby utrzymanie wysokich marż rafineryjnych na destylaty oraz kursu dolara powyżej około 3,70 PLN.
Analiza XTB zakłada, że sam wzrost ceny surowca nie wystarczy. Rynek musiałby dodatkowo odczuwać ograniczoną dostępność gotowych destylatów lub dalsze zaostrzenie marż rafineryjnych, bo to one obecnie napędzają dynamikę wzrostu cen diesla szybciej niż benzyny.
Co mówią bieżące notowania i prognozy?
W notowaniach z początku września średnia cena diesla na stacjach w Polsce osiągnęła około 8,75–8,76 zł za litr, a prognozy e-petrol.pl na okres 14–20 września wskazywały przedział 8,94–9,07 zł. Równocześnie podaż hurtowa pokazuje rozjazd między paliwami: hurtowa cena diesla sięgała ok. 7 168 zł za metr sześcienny wobec 6 078 zł za m3 benzyny Pb95.
Notowania Brent w pierwszych sesjach wrześniowych dojrzewały niemal do 110 USD za baryłkę, co oznaczało, że do progu wskazanego przez XTB brakowało wówczas około 14–24 procent wzrostu. Amerykańska EIA w swojej prognozie z początku września zakłada jednak, że średnia cena Brent spadnie do około 90 USD w drugiej połowie 2026 roku, a w 2027 roku osiągnie średnio około 74 USD za baryłkę.
Jakie praktyczne konsekwencje miałaby cena 10 zł dla kierowców i firm?
Przeliczenia kosztów tankowania pokazują skalę skutków. Przy średniej obecnej ok. 8,76 zł zatankowanie 50 litrów diesla kosztuje około 438 zł. Przy cenie 9,65 zł kwota wzrasta do 482,50 zł, a przy 10 zł za litr rachunek osiąga 500 zł. Dla pojazdów z większym zbiornikiem różnice stają się jeszcze bardziej widoczne — 60 litrów przy 10 zł to 600 zł, 70 litrów to 700 zł.
Czy rząd może ograniczyć wzrosty cen?
Program Ceny Paliw Niżej (CPN) wygasł 1 września 2026 roku, co przywróciło podatkową stawkę VAT na poziomie 23 proc. Minister energii Miłosz Motyka poinformował, że obecnie budżet nie przewiduje środków na kontynuację programu. Całkowity koszt dotychczasowej odsłony CPN wyniósł około 5,2 mld zł.
Rząd wskazywał możliwość wznowienia osłon po pozyskaniu środków z podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Ustawa w tej sprawie trafiła do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej, więc mechanizm finansowania pozostaje niepewny.
Amerykańska EIA prognozuje średnią cenę ropy Brent na poziomie około 90 USD za baryłkę w drugiej połowie 2026 roku i około 74 USD w 2027 roku.