Cezary Kulesza poinformował 8 października 2026, że Jan Urban zachowa stanowisko selekcjonera do zakończenia listopadowego cyklu spotkań. Zapowiedziano, że po meczach z Rumunią i Szwecją przeprowadzona zostanie kompleksowa ocena pracy trenera i wtedy zapadnie decyzja o dalszych krokach.
Jak wypadła reprezentacja?
Biało-Czerwoni rozegrali cztery mecze w ostatniej serii spotkań Ligi Narodów i zgromadzili 4 punkty — jedno zwycięstwo, jeden remis i dwie porażki. Wśród wymienianych słabszych rezultatów są porażka ze Szwecją 1:3 oraz dwa spotkania z Bośnią i Hercegowiną zakończone 0:0 oraz 0:1. Słaby bilans w Lidze Narodów pogłębił dyskusję o przyszłości selekcjonera.
Dlaczego Kulesza nie zwolnił Urbana?
Wypowiedzi komentatorów i ekspertów wskazują na kilka motywów stojących za decyzją prezesa. Piotr Wołosik stwierdził w programie "Ofensywni", że natychmiastowe zwolnienie mogłoby "wywołać zadymę" i wprowadzić kolejną falę kontrowersji wokół związku. Maciej Terlecki dodał, że PZPN prawdopodobnie chciał sobie kupić czas, a także mieć przygotowaną alternatywę w postaci potencjalnego kandydata na trenera.
Niektórzy dziennikarze ocenili decyzję pozytywnie i podkreślili, że Urban otrzyma szansę na poprawę poprzez powołania, taktykę i wyniki w listopadowych meczach. Z kolei prezes PZPN zapowiedział analizę pracy sztabu po dwóch listopadowych spotkaniach i dopiero wtedy ma zapaść ostateczny werdykt.
Co dalej w terminarzu?
Reprezentacja Polski rozegra w listopadzie dwa zaplanowane mecze Ligi Narodów: 14 listopada na wyjeździe z Rumunią oraz 17 listopada na PGE Narodowym ze Szwecją. PZPN zapowiedział, że po tych spotkaniach dokona "pełnej analizy" dotychczasowej pracy selekcjonera i podejmie decyzję o jego przyszłości.
Decyzja o pozostawieniu Urbana obowiązuje tymczasowo do zakończenia serii meczów 14 i 17 listopada 2026.