Kevin Lamour, pełniący funkcję dyrektora operacyjnego FIFA, zakończył stosunek pracy z organizacją 17 sierpnia 2026. Jego odejście nastąpiło po tym, jak publicznie skrytykował pomysł utworzenia podmiotu komercyjnego FIFA Forward Enterprise i sprzedaży około 20 procent jego udziałów prywatnym inwestorom. Lamour mówił, że projekt był „projektem jednego człowieka” i że pracownicy poczuli się pozbawieni informacji o zamiarach kierownictwa.
Co dokładnie krytykował Lamour?
Lamour sprzeciwił się koncepcji, która zakładała przekazanie praw do organizacji najważniejszych turniejów FIFA nowej spółce komercyjnej i pozyskanie przez nią kapitału od inwestorów. W komunikatach podkreślał, że plan mógłby odsłonić FIFA na wpływy zewnętrznych udziałowców. Według części doniesień FFE miało być wycenione na około 20 miliardów dolarów, co przy sprzedaży 20 procent dawało możliwość pozyskania ponad 4 miliardów dolarów.
Reakcje i konsekwencje dla FIFA?
Projekt napotkał silny sprzeciw ze strony wielu podmiotów w światowej piłce. Federacje strefowe, w tym UEFA, CONCACAF i AFC, wyraziły zastrzeżenia. Wsparcia dla krytyki udzielali też niektórzy byli zawodnicy i prominentni działacze. W wyniku fali sprzeciwu część kierownictwa FIFA zmieniła stanowisko względem projektu, a jego realizacja nie nastąpiła. Komunikaty różnią się co do formy zakończenia inicjatywy – część źródeł mówi o zawieszeniu, inne o formalnym wycofaniu; oficjalnie FIFA przeprosiła za sposób prowadzenia projektu.
Co dalej dla kierownictwa i kalendarza FIFA?
Sprawa wywołała presję na prezydenta Gianniego Infantino. W organizacji doszło do rezygnacji wysoko postawionych współpracowników, a krytyka wpłynęła na dyskusje o przyszłości zarządzania FIFA. Najbliższe wybory na stanowisko prezesa zaplanowano na marzec 2027, a Infantino zamierza ubiegać się o kolejną kadencję.
Kolejne decyzje dotyczące struktury komercyjnej i relacji z federacjami członkowskimi mają zapaść w nadchodzących miesiącach. Kolejne wybory na prezesa FIFA odbędą się w marcu 2027.