Prognozy dotyczące cen dotyczą całego kraju i odnoszą się do nadchodzącej jesieni 2026 r. Przedsiębiorstwa, urzędy statystyczne oraz analitycy rynkowi wskazują na kilka czynników, które mogą przełożyć się na wyższe ceny w sklepach i na stacjach paliw.
Dlaczego ceny mogą wzrosnąć tej jesieni?
Firmy raportują chęć podnoszenia cenników — badanie Grant Thornton pokazuje, że około 60 proc. średnich i dużych przedsiębiorstw planuje podwyżki cen produktów lub usług w 2026 r. Wśród deklarujących podwyżki najczęściej wskazywano wzrosty rzędu 3–7 proc. Jednocześnie GUS odnotował w sierpniu wyższy niż w poprzednich miesiącach odczyt inflacji — ceny koszyka konsumpcyjnego w sierpniu były o 3,4 proc. wyższe niż rok wcześniej.
Do tych sygnałów dochodzi presja po stronie podaży żywności. GUS szacuje możliwe spadki zbiorów: produkcja warzyw może być mniejsza o około 4,5 proc., zbiory owoców z drzew mogą spaść nawet o 18,6 proc., a owoce jagodowe o około 6,5 proc. Mniejsze plony oraz wyższe koszty produkcji i transportu dają impuls do podwyżek cen hurtowych i detalicznych.
Jakie kategorie produktów są najbardziej narażone?
Ruch cen będzie nierównomierny. Raporty rynkowe i analizy UCE Research oraz ASM SFA wskazują, że w ostatnich miesiącach najszybciej rosły ceny napojów bezalkoholowych, pieczywa, słodyczy oraz chemii gospodarczej. Jesienią presja może się nasilić w segmencie świeżych warzyw i owoców oraz w produktach mięsnych — pośrednio przez wzrost cen pasz.
Na rynku hurtowym Bronisze widać sezonowe wahania cen, które potrafią być silne — przykładowo ceny papryki i kalafiorów w niektórych okresach rosły wyraźnie rok do roku. Handel detaliczny kompensuje to jednak własnymi mechanizmami: promocjami, umowami z dostawcami i polityką marżową sieci.
Co dzieje się z cenami paliw i jakie ma to znaczenie?
Powrót wyższej stawki VAT na paliwa od 1 września 2026 r. oraz wzrosty cen hurtowych podniosły ceny na stacjach. Notowania e-petrol.pl z połowy września pokazują ceny hurtowe i detaliczne, w których litr oleju napędowego oscylował wokół 8,89 zł, a benzyna Pb95 zbliżała się do poziomów blisko 8 zł za litr. Rząd pracuje nad podatkiem od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych — proponowana stawka to 60 proc. — jako jednym ze źródeł finansowania powrotu programu obniżek cen paliw (CPN). Decyzje fiskalne i sytuacja na rynkach surowcowych będą w najbliższych tygodniach kluczowe dla dalszego kształtowania cen paliw.
Jak to może wpłynąć na gospodarstwa domowe?
Średnie wskaźniki cen pokazują umiarkowane tempo wzrostu, ale rachunek konkretnej rodziny zależy od struktury zakupów. Badanie ASM SFA wskazywało, że koszyk 40 popularnych produktów kosztował w sierpniu średnio 319,45 zł i był nieznacznie droższy niż miesiąc wcześniej. Rodziny kupujące dużo produktów z grup najszybciej drożejących odczują wzrost wydatków mocniej niż wskazują uśrednione indeksy.
Na poziomie praktycznym ważne są dwa fakty: od 1 września wróciła podstawowa stawka VAT na paliwa, a rząd proponuje wejście w życie nowej daniny od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych z datą planowaną na 1 listopada 2026 r., jeśli ustawa zostanie przyjęta i podpisana.
Co dalej mogą obserwować odbiorcy rynku?
Analitycy i instytuty wskazują, że jesień przyniesie stopniowe kurczenie się sezonowej podaży krajowych warzyw i owoców, a do tego dołączą wyższe koszty energii, pasz i transportu. Dlatego tempo podwyżek może przyspieszyć po ustaniu czynników sezonowych sprzyjających spadkom cen. Skala zmian będzie zależała od decyzji przedsiębiorstw, polityki sieci handlowych oraz od tego, czy rząd przekuje wpływy z planowanych podatków na mechanizmy łagodzące wzrosty cen.
Proponowana stawka podatku od nadzwyczajnych zysków to 60%, a projekt ustawy przewiduje wejście przepisów w życie od 1 listopada 2026 r.