Piątek, 14 sierpnia Imieniny: Alfred, Euzebiusz, Maksymilian
Warszawa
Teraz Piątek, 14 sierpnia 2026
Aktualności

Opłata administracyjna fotoradar 7500 zł — projekt UD263 zmienia zasady

Redakcja kuchniewarszawa.com.pl • 4 min czytania

Opłata administracyjna fotoradar 7500 zł — projekt UD263 zmienia zasady

Ministerstwo Infrastruktury przeprojektowało tryb postępowania wobec wykroczeń rejestrowanych automatycznie. Projekt UD263 przewiduje, że właściciel lub użytkownik pojazdu, który zignoruje korespondencję CANARD, może zostać obciążony opłatą administracyjną sięgającą nawet 7 500 zł.

Ministerstwo Infrastruktury przedstawiło projekt UD263, który ma zmienić sposób rozliczania naruszeń zarejestrowanych przez fotoradary, odcinkowe pomiary prędkości i systemy wykrywające przejazd na czerwonym świetle. Zgodnie z propozycją, po wysłaniu zawiadomienia do właściciela lub ujawnionego użytkownika pojazdu, brak wymaganej reakcji w terminie 30 dni uruchomi obowiązek zapłaty opłaty administracyjnej. Projekt przewiduje wejście w życie nowych przepisów od 1 stycznia 2028, chociaż jego ostateczny kształt może ulec zmianie podczas dalszych prac legislacyjnych.

Jak działa opłata administracyjna?

Po zarejestrowaniu wykroczenia CANARD ma wysłać zawiadomienie z danymi naruszenia, zdjęciem i informacją o możliwych trybach zakończenia sprawy. Jeżeli kierujący wypełni i podpisze oświadczenie o przyjęciu mandatu albo odmowie przyjęcia mandatu, sprawa będzie prowadzona w normalnym trybie wykroczeniowym. W przypadku braku takiego oświadczenia w ciągu 30 dni obowiązek zapłaty opłaty administracyjnej przechodzi na właściciela lub ujawnionego użytkownika pojazdu z mocy prawa.

Uiszczenie opłaty administracyjnej kończy postępowanie i skutkuje brakiem naliczenia punktów karnych. Projekt przewiduje mechanizmy obniżenia należności: zapłata opłaty w terminie określonym w projekcie daje 20% zniżki. W razie nieuiszczenia opłaty po terminie, należność staje się wymagalna i może być dochodzona w drodze egzekucji administracyjnej.

Jakie są stawki opłaty administracyjnej?

Proponowane stawki zależą od skali przekroczenia prędkości lub rodzaju wykroczenia rejestrowanego automatycznie. Dla przekroczeń prędkości projekt przewiduje sześć progów:

  • do 30 km/h – 1 500 zł,
  • 31–40 km/h – 2 400 zł,
  • 41–50 km/h – 3 000 zł,
  • 51–60 km/h – 4 500 zł,
  • 61–70 km/h – 6 000 zł,
  • powyżej 71 km/h – 7 500 zł.

Za przejazd na czerwonym świetle przewidziano opłatę administracyjną w wysokości 3 000 zł, a za niestosowanie się do sygnalizacji na przejeździe kolejowym – 6 000 zł. Projekt odróżnia opłatę administracyjną od mandatu karnego; opłata ma być znacząco wyższa, by zlikwidować praktykę ignorowania korespondencji.

Kogo obejmują zmiany i jakie są wyjątki?

Projekt obejmuje właścicieli i użytkowników pojazdów, w tym samochody używane w leasingu i wynajmie długoterminowym. W odniesieniu do pojazdów użytkowanych przez inne osoby przewidziano obowiązek ujawnienia w CEPiK danych faktycznego użytkownika. Ma to umożliwić kierowanie zawiadomień bezpośrednio do użytkownika pojazdu, a nie wyłącznie do właściciela.

W projektowanych przepisach wskazano trzy sytuacje, w których właściciel nie ponosi opłaty administracyjnej po 30 dniach: jeżeli przed zdarzeniem sprzedał pojazd i potrafi to udokumentować, jeżeli pojazd został skradziony przed momentem rejestracji naruszenia albo jeżeli naruszenie nastąpiło w stanie wyższej konieczności. W innych przypadkach brak reakcji może skutkować powstaniem obowiązku zapłaty.

Co zmieni się dla pojazdów z zagranicznymi tablicami i dla branży motoryzacyjnej?

Projekt przewiduje utworzenie Centralnego Rejestru Naruszeń, który ma zawierać dane pojazdów z nieuregulowanymi naruszeniami, także tych zarejestrowanych za granicą. Uprawnione służby będą mogły sprawdzać zaległości podczas kontroli drogowej i granicznej. W przypadku pojazdów spoza UE wpis ma nastąpić bezwarunkowo, a wobec pojazdów z UE – po bezskutecznym upływie 60 dni od wysłania zawiadomienia.

Zmiany rodzą istotne konsekwencje dla firm leasingowych, wynajmujących oraz handlarzy aut. Projekt nakłada obowiązek przekazywania danych o użytkownikach umów długoterminowych do CEPiK i przewiduje skrócone terminy na aktualizację tych informacji. Handel samochodami używanymi może napotkać ryzyko finansowe w sytuacji, gdy nabywca lub poprzedni użytkownik nie odpowie na zawiadomienie, a zawiadomienie trafi do nowego właściciela.

Projekt UD263 ma doprecyzować też zasady uwzględniania błędu pomiaru. Urządzenia rejestrujące mają rejestrować przekroczenia dopiero powyżej 10 km/h ponad ograniczenie, a przy ustalaniu wysokości sankcji wynik pomiaru będzie korygowany o 5 km/h na drogach zwykłych oraz o 6 km/h na autostradach i drogach ekspresowych.

Projekt nadal przechodzi proces legislacyjny. W praktyce oznacza to, że terminy i szczegóły mogą ulec zmianie zanim przepisy wejdą w życie.

Najczęstsze pytania

Kiedy ma wejść w życie opłata administracyjna?
Projekt wskazuje jako planowaną datę wejścia w życie <strong>1 stycznia 2028</strong>, ale przepisy nadal mogą ulec zmianie w toku prac legislacyjnych.
Co powoduje nałożenie opłaty administracyjnej?
Nałożenie opłaty następuje, gdy po wysłaniu zawiadomienia przez CANARD właściciel lub ujawniony użytkownik pojazdu nie złoży wymaganych oświadczeń w terminie <strong>30 dni</strong>.
Czy opłata administracyjna zawsze oznacza punkty karne?
Uiszczenie opłaty administracyjnej kończy postępowanie i nie skutkuje naliczeniem punktów karnych; natomiast przyjęcie mandatu przez kierującego prowadzi do normalnych sankcji wykroczeniowych, w tym punktów.
W jakich sytuacjach właściciel może uniknąć opłaty?
Wyjątki przewidziane w projekcie to udokumentowana sprzedaż pojazdu przed zdarzeniem, udowodniona kradzież pojazdu oraz działanie w stanie wyższej konieczności.

Materiały na portalu są opracowywane przy wsparciu AI.

Redakcja kuchniewarszawa.com.pl Redakcja kuchniewarszawa.com.pl

Czytaj również