Czwartek, 3 września Imieniny: Izabela, Szymon, Antoni
Warszawa
Teraz Czwartek, 3 września 2026
Interwencje służb

Podpalenie domków dla kotów na Sadybie — zatrzymano 33-latka i 15-latkę

Marek Bielski • 3 min czytania

Podpalenie domków dla kotów na Sadybie — zatrzymano 33-latka i 15-latkę

W nocy z 23 na 24 sierpnia na Sadybie podpalono domki przeznaczone dla wolno żyjących kotów. Policjanci z Wilanowa zatrzymali 33-letniego mężczyznę i następnego dnia 15-letnią dziewczynę; mężczyźnie przedstawiono zarzuty.

Do zdarzenia doszło w rejonie ulicy Jeziornej w nocy z 23–24 sierpnia, gdzie ustawione były schronienia dla wolno żyjących kotów. Konstrukcje stały pod dużym drzewem, co zwiększało ryzyko rozprzestrzenienia się ognia. Kilka osób zauważyło pożar i wezwało służby. Na lokalnej grupie w mediach społecznościowych pojawiło się nagranie z monitoringu, na którym widać dwie osoby w pobliżu miejsca zdarzenia.

Co się wydarzyło na Sadybie?

Ogień objął drewniane domki służące kotom. Sytuacja mogła stać się poważna ze względu na pobliskie drzewo. Nagranie z kamery zarejestrowało dwie osoby przebywające przy konstrukcjach w czasie zdarzenia. Reakcja osób postronnych przyczyniła się do szybkiego powiadomienia służb ratunkowych.

Jak policja ustaliła sprawców?

Kryminalni z Komisariatu Warszawa Wilanów przeanalizowali materiał monitoringowy i typowali osoby mogące mieć związek ze zdarzeniem. W wyniku tych ustaleń zatrzymano najpierw 33-letniego mężczyznę, a podczas przeszukania jego mieszkania zabezpieczono telefony komórkowe. Kolejnego dnia policjanci dotarli do 15-letniej dziewczyny i zatrzymali ją w miejscu zamieszkania, odbierając jej telefon.

Jakie ustalenia wynikły z zabezpieczonych materiałów?

Analiza zabezpieczonych urządzeń ujawniła informacje potwierdzające, że nieletnia przebywała w tym samym rejonie co 33-latek. Materiały sugerowały też, że dziewczyna mogła mieć wiedzę o wcześniejszym wydarzeniu z udziałem pracownika ochrony w centrum handlowym. Ten wątek objęto prowadzonym postępowaniem razem z czynnościami dotyczącymi podpalenia.

Jakie zarzuty i decyzje zapadły?

Zgromadzony materiał dowodowy posłużył do przedstawienia mężczyźnie zarzutów obejmujących usiłowanie uśmiercenia zwierząt oraz zmuszenie pracownika ochrony do określonego zachowania. Sprawa nieletniej została przekazana do sądu rodzinnego. Sąd umieścił ją w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym na okres trzech miesięcy.

Jak reagować w podobnej sytuacji?

W przypadku zauważenia pożaru lub podejrzanych zachowań należy powiadomić policję lub służby ratunkowe. Nagrania i świadkowie często przyspieszają ustalenia dochodzeniowe, dlatego istotne jest zabezpieczenie materiałów i przekazanie ich funkcjonariuszom. Policja prowadzi czynności wyjaśniające i zabezpiecza dowody w miejscach zdarzeń tego typu.

Najczęstsze pytania

Kiedy doszło do podpalenia domków dla kotów?
Podpalenie miało miejsce w nocy z 23 na 24 sierpnia w rejonie ulicy Jeziornej na Sadybie.
Kogo zatrzymano w sprawie?
Zatrzymano najpierw 33-letniego mężczyznę, a następnego dnia policjanci zatrzymali 15-letnią dziewczynę.
Jakie konsekwencje ponieśli podejrzani?
Mężczyźnie przedstawiono zarzuty dotyczące usiłowania uśmiercenia zwierząt i zmuszenia pracownika ochrony. Nieletnia trafiła do sądu rodzinnego i została umieszczona w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym na 3 miesiące.

Źródło: mokotow.policja.gov.pl

Materiały na portalu są opracowywane przy wsparciu AI.

Marek Bielski

Nazywam się Marek Bielski i w redakcji kuchniewarszawa.com.pl odpowiadam za dział Interwencje służb. Zajmuję się zdarzeniami z udziałem służb ratunkowych w Warszawie i w regionie — od wypadków po akcje prewencyjne.

Czytaj również