Prognozy dotyczą sezonu zimowego 2026/2027 w Polsce i opierają się na analizach międzynarodowych modeli oraz ocenach agencji meteorologicznych. Amerykańska agencja NOAA ocenia wysokie prawdopodobieństwo wystąpienia bardzo silnego El Niño w okresie październik–grudzień, a Europejskie Centrum Prognoz Średnioterminowych ECMWF prognozuje, że średnie temperatury zimą w Europie mogą być wyższe o 1–2°C od normy. Informacje te zestawiono z danymi o przebiegu ostatniej zimy 2025/2026, która była wyjątkowo mroźna i śnieżna.
Co stoi za prognozami?
Kluczowym czynnikiem wskazywanym przez analizy jest silne zjawisko El Niño — ogrzewanie powierzchni wód równikowej części Oceanu Spokojnego, które wpływa na globalną cyrkulację atmosferyczną. NOAA ocenia ponad 90-procentowe prawdopodobieństwo wystąpienia El Niño, a część modeli sugeruje szansę na jego historyczną siłę w sezonie jesienno-zimowym. Do oceny dołączają europejskie i amerykańskie modele numeryczne, które przeprowadzają symulacje anomalii temperatury i rozkładu opadów.
Czy oznacza to koniec mrozów i śniegu?
Modelowe prognozy sezonowe sugerują ogólne ocieplenie średnich temperatur, ale nie wykluczają krótkotrwałych epizodów mrozu ani intensywnych opadów śniegu. Eksperci wskazują, że Europa może doświadczyć miesięcy cieplejszych niż zwykle w grudniu i styczniu, natomiast luty zwiększa prawdopodobieństwo gwałtownych przetasowań meteorologicznych związanych z nagłymi ociepleniami stratosferycznymi. Regiony górskie i północno-wschodnie Polski mają większe szanse na utrzymanie pokrywy śnieżnej, podczas gdy południowy zachód, południe i południowy wschód kraju mogą odnotować niedobór śniegu względem normy.
Jakie konsekwencje dla gospodarstw domowych i służb?
Jeżeli prognozy się potwierdzą, średnie zapotrzebowanie na ogrzewanie może być mniejsze niż podczas mroźnej zimy 2025/2026, która spowodowała istotny wzrost rachunków. W poprzednim sezonie pokrywa śnieżna objęła ponad 80% powierzchni kraju, a lokalne minima temperaturowe dochodziły do około -25°C przy gruncie. Służby drogowe i operatorzy - analizując obecne sygnały - będą musieli uwzględnić większą zmienność warunków: szybką zmianę od odwilży do punktowych opadów śniegu i oblodzeń. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) oraz krajowe centrum prognoz będą publikować kolejne aktualizacje modeli w miarę napływu danych.
Prognozy sezonowe pozostają wstępne i będą aktualizowane w nadchodzących tygodniach. NOAA i ECMWF podkreślają, że wpływ El Niño na pogodę w Europie zależy też od stanu wiru polarnego i dynamiki prądu strumieniowego.