Do zdarzenia doszło 26 sierpnia na ulicy Mrokowskiej w Złotokłosie. W samochodzie osobowym jechał 35-letni kierowca z żoną i dzieckiem. Za autem poruszał się autobus linia 728, wykonywany tego dnia kurs obejmujący m.in. przystanki na trasie do Henrykowa-Urocza. Po manewrze wyprzedzania pojazd powrócił na pas ruchu i uderzył w samochód; kierowca autobusu kontynuował jazdę.
Jak przebiegł manewr i co widać na nagraniu?
Nagranie zarejestrowane przez uczestnika kolizji pokazuje, że autobus rozpoczął wyprzedzanie na odcinku objętym ograniczeniem do 30 km/h i że manewr obejmował przekroczenie podwójnej linii ciągłej oraz strefy przejścia dla pieszych. Podczas powrotu na swój pas doszło do kontaktu z samochodem osobowym, a z przeciwnego kierunku nadjechało inne auto, które zahamowało, by uniknąć czołowego zderzenia.
Co ustala policja?
Komenda Powiatowa Policji w Piasecznie potwierdziła, że prowadzi czynności wyjaśniające i zabezpieczyła zapis z wideorejestratora dostarczony przez poszkodowanego. Funkcjonariusze wystąpili do przewoźnika o wskazanie osoby, która prowadziła kurs 26 sierpnia.
Na obecnym etapie sprawa jest traktowana jako kolizja drogowa, jednak zachowanie kierowcy autobusu na nagraniu może być oceniane także pod kątem innych wykroczeń. Ostateczna kwalifikacja zależeć będzie od ustaleń policji i zebranego materiału dowodowego. Do publicznej wiadomości nie podano informacji o osobach rannych ani o decyzjach przewoźnika.
Jakie dowody są ważne w tej sprawie?
W zgromadzonym materiale istotne są oryginalne pliki z kamer, zdjęcia uszkodzeń, numery rejestracyjne pojazdów, godzina zdarzenia oraz dane świadków. W przypadku autobusu kurs i czas przejazdu pozwalają przewoźnikowi ustalić, który kierowca realizował dany kurs; policja wykorzystuje takie dane przy identyfikacji osoby prowadzącej pojazd.
Komenda Powiatowa Policji w Piasecznie prowadzi dalsze czynności i oczekuje na informacje od przewoźnika o osobie kierującej pojazdem tego dnia.