W środowy wieczór policjanci Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Wołominie rozpoczęli obserwację mężczyzny przy 26 sierpnia 2026 przy ul. Armii Krajowej w Zielonce. Do zatrzymania doszło po tym, jak obserwowany podał niewielki przedmiot drugiej osobie, a funkcjonariusze uznali, że przekazanym przedmiotem były środki odurzające. Interwencja szybko przekształciła się w pościg ulicami miasta.
Jak przebiegała interwencja?
Policjanci podjęli próbę zatrzymania, lecz jeden z mężczyzn nie wykonywał poleceń i próbował uciec. Funkcjonariusze zastosowali paralizator, który okazał się nieskuteczny. W związku z agresywnym zachowaniem oraz w ocenie wystąpienia bezpośredniego zagrożenia zdrowia i życia mundurowych oddano strzały ostrzegawcze. Uciekinierowi udało się dotrzeć w kierunku stacji PKP, a pościg zakończył się przy ul. Literackiej, gdzie mężczyzna został zatrzymany i wylegitymowany.
Jakie zarzuty usłyszano?
Główny zatrzymany to 39-letni mieszkaniec Zielonki, wcześniej notowany przez organy ścigania. Prokuratura Rejonowa w Wołominie przedstawiła mu łącznie siedem zarzutów, w tym dotyczących posiadania znacznej ilości środków odurzających, udzielania i odpłatnego udzielania takich środków, nielegalnego posiadania amunicji oraz czynnej napaści i działania wobec funkcjonariuszy. Do sądu wpłynął wniosek o tymczasowe aresztowanie; sąd przychylił się do wniosku i zastosował areszt.
Co zabezpieczyła policja?
W toku działań funkcjonariusze przeszukali mieszkanie podejrzanego i zabezpieczyli sejf, w którym znajdowały się, jak podano, znaczne ilości środków psychoaktywnych, naboje oraz przedmiot przypominający broń. W związku z realizacją czynności zatrzymano łącznie trzy osoby: 39-latka będącego głównym podejrzanym, 35-letniego mieszkańca Zielonki, któremu przedstawiono zarzut z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, oraz 33-letnią kobietę, której postawiono zarzut z kodeksu karnego. Oboje, którzy nie zostali aresztowani, objęto dozorem policji i zakazem opuszczania kraju.
Przebieg dalszych czynności
Śledztwo w sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Wołominie. Na miejscu interwencji działał także zespół ratownictwa medycznego; podczas akcji nikt nie odniósł obrażeń. Policja zabezpieczyła dowody i dokumentuje przebieg zdarzenia. Ostateczna kwalifikacja prawna oraz wymiar kary zostaną ustalone w toku postępowania sądowego.