PGE wprowadza etapową migrację do nowego systemu rozliczeniowego, która od maja 2026 roku objęła m.in. oddział w Warszawie. Zmiana wiąże się z nadawaniem klientom nowych, indywidualnych numerów rachunków bankowych oraz z ujednoliceniem wyglądu faktur. Spółka obsługuje niemal 6 mln odbiorców, dlatego nawet niewielki odsetek problemów przekłada się na dużą liczbę zgłoszeń. PGE zapowiada, że celem migracji jest usprawnienie obsługi klientów.
Co się zmienia w rozliczeniach?
Najważniejszą zmianą są nowe numery kont przypisane indywidualnie do klientów. Dane do przelewów będą widoczne na fakturze papierowej oraz w systemie PGE eBOK i w aplikacji Moje PGE. Faktury będą miały zmieniony szablon i układ informacji, co ma ułatwić odczytanie pozycji rozliczeniowych. Zmiana systemu nie modyfikuje taryf ani warunków umów zawartych z klientami.
Jakie problemy mogą wystąpić?
Podczas migracji pojawiają się opóźnienia w wystawianiu dokumentów i trudności z aktualizacją sald w systemie. W praktyce opłacona faktura może przez pewien czas widnieć jako niezapłacona w eBOK-u lub aplikacji. We wrześniu PGE informowała, że około ok. 5% klientów objętych migracją doświadczyło opóźnień w otrzymaniu faktur. Część odbiorców może otrzymać jednocześnie kilka dokumentów za zaległy okres, co może skutkować koniecznością ustalania rozłożenia płatności na raty.
Jak postępować przy płatnościach?
Przed wykonaniem kolejnego przelewu porównaj zapisany numer rachunku z numerem widocznym na aktualnej fakturze. Jeśli przelew trafił na stary numer konta, PGE informuje, że takie wpłaty będą automatycznie przeksięgowywane na właściwe rachunki, lecz zachowanie potwierdzenia przelewu jest wskazane. W przypadku utrzymującej się rozbieżności między stanem płatności a historią wpłat należy zgłosić sprawę do PGE przez oficjalne kanały i dołączyć potwierdzenia. Gdy faktury zostaną skumulowane, można wystąpić o rozłożenie należności na raty; każda prośba ma być rozpatrywana indywidualnie, a terminy płatności dokumentów wystawionych z opóźnieniem mają być przesuwane.
Czy grożą oszustwa?
PGE ostrzega przed wiadomościami SMS zawierającymi linki do rzekomej płatności lub żądaniem danych logowania. Spółka podkreśla, że nie wysyła SMS-ów z linkami do płatności, dlatego takie wiadomości należy traktować jako podejrzane. Dane do przelewów trzeba weryfikować bezpośrednio na fakturze lub w systemie PGE eBOK i w aplikacji Moje PGE. Nieudostępnianie haseł ani danych karty na stronach otwieranych z podejrzanych linków zmniejsza ryzyko utraty środków.
Wdrożenie odbywa się etapami — pierwsze zmiany objęły oddziały w Rzeszowie i Zamościu oraz część klientów w Skarżysku-Kamiennej, a od maja 2026 system stosowany jest też m.in. w Białymstoku, Warszawie i Lublinie. We wrześniu odsetek klientów zgłaszających opóźnienia wyniósł około 5% objętych migracją.