Kontakt
Teraz Czwartek, 6 sierpnia 2026
Aktualności

Ewa Woydyłło przeprasza Igę Świątek i Arynę Sabalenkę po kontrowersji z podcastu

Redakcja kuchniewarszawa.com.pl • 2 min czytania

Ewa Woydyłło przeprasza Igę Świątek i Arynę Sabalenkę po kontrowersji z podcastu

W Warszawie Ewa Woydyłło przeprasza Igę Świątek i Arynę Sabalenkę za obraźliwe uwagi wypowiedziane podczas nagrania podcastu. Przeprosiny padły 5 sierpnia 2026 roku.

W Warszawie psycholożka Ewa Woydyłło publicznie przeprosiła Igę Świątek, Arynę Sabalenkę oraz wszystkich, którzy poczuli się urażeni jej słowami. Kontrowersyjne wypowiedzi pojawiły się podczas nagrania podcastu "Return" i wywołały szeroką dyskusję medialną. W rozmowie z portalem WP SportoweFakty przyznała, że przekroczyła granice i że odczuwa wstyd i żal z powodu użytych określeń. Przeprosiny złożyła 5 sierpnia 2026 roku.

Co powiedziała Ewa Woydyłło?

W wypowiedziach skierowanych do Igi Świątek psycholożka miała określić ją jako "głupiutką i wystraszoną". O Arynie Sabalence mówiła m.in. "ruską babą", "ordynusem" oraz "po prostu facetem". W komentarzach pojawiła się także krytyka wobec Darii Abramowicz. Tak sformułowane opinie zostały w mediach uznane za obraźliwe i przekraczające dopuszczalne granice publicznej krytyki.

Jak psycholożka tłumaczyła swoje słowa?

Woydyłło tłumaczyła, że wypowiadała się nie jako ekspertka zawodowa, lecz jako kibicka tenisa i że na początku nagrania zastrzegła taką rolę. Stwierdziła, że rozmowa nie była zaplanowaną prowokacją, a podczas nagrania w studiu byli też inni uczestnicy, którzy nie przewidzieli takiego odbioru jej słów. Z perspektywy czasu uznała, że powinna była zachować większą ostrożność.

Psycholożka przyznała, że żałuje użytych określeń i że dziś odczuwa wstyd. Zapowiedziała chęć naprawienia szkody, lecz dodała, że nie jest pewna, jakie kroki byłyby adekwatne. Powiedziała też, że inaczej poprowadziłaby tę rozmowę — część tematów ucięłaby lub w ogóle nie zabierałaby głosu. Przeprosiny padły 5 sierpnia 2026 roku.

Najczęstsze pytania

Kogo przeprosiła Ewa Woydyłło?
Przeprosiła Igę Świątek, Arynę Sabalenkę oraz wszystkich, którzy poczuli się urażeni jej wypowiedziami; w materiale pojawiła się też krytyka wobec Darii Abramowicz.
Gdzie padły kontrowersyjne słowa?
Wypowiedzi pojawiły się podczas nagrania podcastu "Return".
Jak Woydyłło tłumaczyła swoje komentarze?
Tłumaczyła, że mówiła jako kibicka, nie jako ekspertka, zastrzegając to na początku nagrania, i że nie zamierzała prowokować; przyznała jednak, że powinna była być ostrożniejsza.
Czy psycholożka zapowiedziała konkretne kroki naprawcze?
Wyraziła chęć naprawienia sytuacji, ale oświadczyła, że nie jest pewna, jakie działania byłyby właściwe.

Materiały na portalu są opracowywane przy wsparciu AI.

Redakcja kuchniewarszawa.com.pl Redakcja kuchniewarszawa.com.pl

Czytaj również