Komenda Stołeczna Policji poinformowała 4 listopada 2026, że 29-letni obywatel Wielkiej Brytanii został zatrzymany w związku z atakiem przy ul. Pankiewicza w śródmieściu Warszawy. Ofiarą miał być 28-letni obywatel Polski, który doznał poważnych obrażeń głowy. Napastnik zabrał poszkodowanemu telefon o wartości około 5000 zł. Po zdarzeniu mężczyzna opuścił kraj i wyjechał na Ukrainę, a później został zatrzymany przy próbie ponownego wjazdu do Polski.
Gdzie i co się wydarzyło?
Do zdarzenia doszło przy ulicy Pankiewicza w centrum Warszawy. Poszkodowany doznał znacznych obrażeń głowy, a następnie stracił telefon. Policja przekazała jedynie opis podstawowych ustaleń śledczych; nie ujawniono pełnej dokumentacji medycznej ani wszystkich okoliczności poprzedzających atak.
Jak ustalono tożsamość podejrzanego?
Tożsamość podejrzanego ustalili śródmiejscy policjanci z wydziału do walki z przestępczością przeciwko życiu i zdrowiu Komendy Rejonowej Policji Warszawa I przy ul. Wilczej. Po ustaleniu personaliów okazało się, że mężczyzna wyjechał z Polski. Funkcjonariusze przekazali informacje prowadzące do zatrzymania podczas kontroli granicznej.
Jak doszło do zatrzymania i co dalej z postępowaniem?
29-latek został zatrzymany przez Straż Graniczną podczas próby ponownego przekroczenia granicy polsko-ukraińskiej. Funkcjonariusze Straży przekazali go policjantom z Komendy Powiatowej Policji w Hrubieszowie, a stamtąd przewieziono go do Warszawy. Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście postawiła mu zarzuty rozboju oraz spowodowania uszczerbku na zdrowiu i złożyła wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania.
Jaką decyzję podjął sąd?
Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na 3 miesiące. Na tym etapie postępowania decyzja o areszcie nie oznacza winy. Za zarzucane czyny ustawowo może grozić nawet do 15 lat pozbawienia wolności.
Postępowanie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście, a dalsze ustalenia i ewentualny wymiar kary rozstrzygnie sąd po zgromadzeniu materiału dowodowego.