2 października 2026 roku dyskusja o ewentualnym przywróceniu obowiązkowej służby wojskowej znów zajęła centralne miejsce w debacie publicznej w Polsce. Przedstawiciele Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych podkreślili, że obowiązek służby nie został zniesiony, a jedynie zawieszony, co oznacza, że jego odwieszenie jest możliwe bez uchwalania nowych przepisów. Wśród podmiotów zabierających głos znaleźli się wojskowi rzecznicy, ministerstwo obrony, politycy różnych ugrupowań oraz autorzy proponujący model powszechnego szkolenia obronnego. Debata toczy się równocześnie z działaniami na wschodniej granicy i nasileniem dyskusji o budowie rezerw osobowych.
Jaki jest obecny stan prawny?
Przedstawiciele Dowództwa Operacyjnego stwierdzili, że obowiązkowa służba została zawieszona, a nie zniesiona, co tworzy prawne możliwości jej odwieszenia bez konieczności tworzenia nowych aktów prawnych. Równocześnie MON wskazuje, że priorytetem pozostaje rozwój armii zawodowej oraz form dobrowolnych, a resort nie prowadzi obecnie prac nad bezpośrednim odwieszeniem poboru. W komunikatach wojskowych pojawia się akcent na budowę zdolności rekrutacyjnych i systemów szkoleniowych, które pozwolą na zwiększenie liczby żołnierzy w służbie zawodowej i ochotniczej.
Jakie propozycje i głosy pojawiają się w debacie?
Politycy i eksperci przedstawiają różne koncepcje. Przemysław Czarnek zadeklarował poparcie dla przywrócenia powszechnego poboru „w pewnym zakresie”, zwracając uwagę na konieczność przeszklenia obywateli w zakresie obrony. Ugrupowanie Rozwój Plus zaproponowało odwieszenie zasadniczej służby w formie powszechnego szkolenia obronnego obejmującego kobiety i mężczyzn, przy czym dokument tej partii nie precyzował do końca kwestii wieku i długości służby.
Szef MON przyznał, że w samych Siłach Zbrojnych istnieją głosy popierające odwieszenie poboru w zmienionej formule, ale zaznaczył, że nie zapadła decyzja w tej sprawie. Wiceszefowa resortu podkreślała, że priorytetem jest pozyskiwanie żołnierzy drogą dobrowolną. Równolegle autorzy analiz wskazują, iż bez masowego szkolenia rezerw trudno będzie zbudować zdolność obronną na dużą skalę.
Jakie wyzwania organizacyjne stoją przed ewentualnym odwieszeniem poboru?
Autorzy analiz i przedstawiciele partii proponujących powszechne szkolenie zwracają uwagę na brak odpowiedniej infrastruktury i kadr szkoleniowych po latach zawieszenia poboru. Wymagane byłyby nakłady na zakwaterowanie, wyżywienie, wyposażenie, żołd oraz rozbudowę ośrodków szkoleniowych i poligonów. Propozycje rozpatrywane w dyskusjach obejmują krótsze formy szkolenia — na przykład kilkumiesięczne turnusy — oraz harmonogramy ćwiczeń przypominających dla rezerwistów przez kolejne lata.
Jak to wygląda w praktyce dla rekrutacji i opinii publicznej?
Można zaobserwować wzrost zainteresowania formami dobrowolnymi. Wojskowe Centra Rekrutacji w wybranych dzielnicach Warszawy — Śródmieściu, na Woli i Mokotowie — notują zwiększone zgłoszenia do Dobrowolnej Zasadniczej Służby Wojskowej. Wyniki sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej" wskazują, że 77,1 proc. ankietowanych nie obawia się rozlania wojny na terytorium Polski, a tylko 15,6 proc. wyraża obawy przed bezpośrednim konfliktem. Te dane są przywoływane w argumentach przeciw wprowadzaniu przymusu, ponieważ zdaniem części władz brak jest społecznego przyzwolenia na obowiązkowy pobór.
MON wskazuje cel rozwoju sił zawodowych; 300-tysięczna armia pozostaje strategicznym celem resortu. Debata publiczna trwa, ale formalnej decyzji o odwieszeniu poboru nie podjęto.