W Warszawie ogłoszono publikację ustawy o opodatkowaniu nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę i skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej, a Minister Finansów i Gospodarki Andrzej Domański zapowiedział szybkie wydanie rozporządzeń umożliwiających obniżenie cen paliw na stacjach.
Co przewiduje nowy podatek?
Ustawa wprowadza czasowy podatek od nadmiarowych zysków osiągniętych przez firmy paliwowe w związku z zakłóceniami dostaw ropy. Przepisy obejmują przychody z okresu od marca 2026 r. — w niektórych wersjach projektu okres rozciąga się do końca pierwszego kwartału 2027 r., w innych do 31 grudnia 2026 r. — oraz wskazują sposób wyliczania bazy opodatkowania na podstawie średniej marży sprzedaży z 2025 r. powiększonej o 20 proc.
Projekt przewiduje różne stawki zależne od rodzaju działalności: dla producentów paliw proponowana stawka to 60 proc., a dla podmiotów handlujących paliwem, które go nie produkują, 50 proc. Ustawa wyłącza z opodatkowania podmioty, które nie osiągnęły rzeczywistych przychodów o nadzwyczajnym charakterze. Rozliczenia mają być prowadzone w formie miesięcznych zaliczek oraz ostatecznego rozliczenia rocznego.
Kto zapłaci i jakie są oczekiwane wpływy?
Rząd wskazał, że głównym płatnikiem daniny będą duże koncerny paliwowe. W komunikatach pada przykładowa nazwa Orlen jako podmiot, który może odczuć największe obciążenie podatkowe. Szacunki Ministerstwa Finansów i innych analiz mówią o wpływach rzędu 4 mld zł, które mają posłużyć do sfinansowania rządowego pakietu wsparcia "Ceny Paliwa Niżej".
Ustawa określa terminy wpłaty zaliczek. Pierwsza zaliczka ma obejmować okres od 1 marca do 31 października 2026 r. i być wpłacona w listopadzie 2026 r. Przepisy przewidują katalog kosztów branych pod uwagę przy obliczaniu marży oraz mechanizmy zapobiegające opodatkowaniu firm bez nadmiarowych przychodów.
Kiedy i jak ceny na stacjach mogą spaść?
Publikacja w Dzienniku Ustaw umożliwia ministrowi finansów wydanie rozporządzenia obniżającego akcyzę na paliwa. Minister Andrzej Domański zapowiedział, że rozporządzenia mają być podpisane w najbliższy dzień roboczy, co według rządu pozwoli na spadek cen na stacjach jeszcze podczas zbliżającego się weekendu.
Rząd wskazuje, że obniżki nie nastąpią automatycznie z samego faktu nałożenia podatku. Konieczne są akty wykonawcze — obniżenie VAT lub akcyzy albo wprowadzenie cen maksymalnych w ramach programu osłonowego. Minister podał szacunki zmniejszenia ceny o około 1,20–1,30 zł za litr. Analitycy biura Reflex prognozują, że po wdrożeniu rozwiązań benzyna może spaść poniżej 7 zł za litr, a diesel poniżej 8 zł.
Jakie są najbliższe terminy i praktyczne skutki?
Ustawa ma wejść w życie z dniem 1 listopada 2026 r., z zastrzeżeniem przepisów dających ministrowi prawo do wydania rozporządzenia wstępnie obniżającego akcyzę z dniem następującym po ogłoszeniu. Rząd zapowiedział kontynuację programu "Ceny Paliwa Niżej" co najmniej do końca 2026 r.
Decyzja prezydenta o podpisaniu i skierowaniu ustawy do Trybunału Konstytucyjnego powoduje jednocześnie, że formalne stosowanie części przepisów będzie przedmiotem badania konstytucyjnego. Mimo to rząd zapowiada, że działania wykonawcze wobec akcyzy i innych składników ceny zostaną podjęte szybko.